Ale dzisiaj jest dupiany dzień. Jestem jakiś totalnie zamulony. Listopad, a właściwie już prawie grudzień i odpowiednia pogoda na polu powoduje, że trochę się nic nie chce. Hehehe – małopolska ma za oknami pola no i może lasy, w przeciwieństwie do reszty kraju.
Jeżdżąc do Dąbka, spotykam się z innymi „kulawymi” z różnych stron Polski. Nauczyłem się, że tam trzeba się pilnować, bo personel albo inni друзья na pewno nie omieszkają zwrócić na to uwagi:). Jak mawiają: jeśli wejdziesz między wrony, musisz krakać jak i one.
Wracając do aury za oknem, to pogodę można uznać za iście depresyjną. Na szczęście nie muszę już korzystać ze wspomagaczy nastroju takich jak Fluoksetyna i inne dopalacze – antydepresanty.
Nie wygrzebałbym się z depresji bez tych prochów. Przecież mnie chcieli zamknąć do wariatkowa w takim stanie zgłosiłem się do lekarza. Dobrze, że nie miałem myśli samobójczych. Do lekarza poszedłem prywatnie, a zaintrygowała mnie informacja w telewizji o światowym dniu walki z depresją. Do ostatniej chwili, nawet przed wejściem do gabinetu psychiatry nie chciało mi się wierzyć w to, że mnie to mogło spotkać. A jednak, po wyjściu od lekarza wiedziałem, że i faceta może to dopaść.
Ludzie się wstydzą mówić o tym, że chodzą do psychiatry. Ja też się nie obnosiłem z tym, bo przecież nie jest to powód do dumy, ale przed przyjaciółmi i znajomymi nie ukrywałem faktu, że leczę się u psychiatry na depresję. Mówienie prawdy ma same plusy.
Po pierwsze ucina spekulacje i plotki, a po drugie wiele dowiadujesz się o ludziach którzy są wokół ciebie. Boże… jak ja się cieszę, że ten okres życia mam za sobą. Niestety, ale po depresji przyszła kolej na SM. Można powiedzieć, że wpadłem z deszczu pod rynnę:(.
Jutro z rańca pobudka bo przychodzą mi fachowcy wymieniać uszkodzony kaloryfer. Szkoda, że nie jestem już taka sprawna Zosia Samosia, bo z pewnością sam bym się za to zabrał.
Jutro również rozpoczynam rehabilitację z Aleksandrą. Bardzo ale to bardzo się z tego cieszę. Start około godziny 16.30.
Na pewno nie omieszkam o tym wspomnieć na blogu:)
Bardzo fajnie napisane. Pozdrawiam serdecznie !
OdpowiedzUsuń