Zdecydowałem się na zakup wózka elektrycznego. Niestety nie mam co liczyć w tym roku na PFRON. Po raz kolejny stwierdzili, że muszą przełożyć termin ogłoszenia programu PEGAZ 2010 który ma pomagać kulawym m. in. w zakupie wózka elektrycznego.
Życie ludzi chorych w Polsce jest bardzo ciężkie. Chyba nie stwardnienie rozsiane jest najgorsze w Polsce tylko walka z lekarzami, systemem i bezdusznością urzędniczą.
Wysłałem w zeszłym tygodniu zapytania do kilku firm w sprawie zakupu wózka. Już myślałem, że mnie wszyscy olali siurem prostym a tu dzisiaj niespodzianka. Dostałem kilka ofert i teraz mam problem. Osiołkowi w żłoby dano:). Musze ochłonąć, spokojnie się zastanowić bo przecież to będą moje nowe nogi. Kobiety powinny wiedzieć jakie ważne są sprawne i ładne nogi:). Jutro ma do mnie przyjechać przedstawiciel handlowy z Katowic w celu zaprezentowania tego mobila.
Z jednej strony się cieszę że zdecydowałem się olać PFRON i kupić ten wózek samodzielnie. Przecież to niezły gadget i sprawi, że będę mógł być bardziej mobilny ale z drugiej smutne jest to, że muszę coś takiego kupować - szkoda gadać!
Fajnie, że mam przyjaciół i znajomych którzy przekazali mi swój 1% podatku dochodowego za rok 2008. To z tych pieniędzy częściowo zostanie dofinansowany ten wózek. Za tę pomoc strasznie Wam, moim dobroczyńcom dziękuje:).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Będzie miło gdy się przedstawisz:-)