Miałem już dzisiaj nie pisać ale na TVN7 zaczołem oglądać film
pt. „Bez granic”.
Film niesamowity, porusza problemy ludzi – głodu, chorób i cierpienia w krajach III świata. Oglądałem go i płakałem. To jeden z takich filmów, których raczej nie powinno się oglądać samemu, najlepiej z kimś bliskim. Ja niestety oglądałem ten film tylko w towarzystwie moich kotów. Niestety ale nie mam tego luksusu.
Ludzie umierają z powodu chorób, wojen, głodu lub pragnienia. Jak oglądam coś takiego to nie mam prawa narzekać! Powinienem mówić, że jestem szczęściarzem. Dobrze, że ten film jest melodramatem. Przynajmniej było też w nim to o czym większość ludzi marzy przez całe życie, a tylko nieliczni mają okazję doświadczyć tego i czuć przez większość życia. Mówię o miłości.
Gorąco polecam ten film chodź jest bardzo smutny. Film mnie zmiażdżył psychicznie. Muszę go przetrawić.
Zamykam oczy, włączam muzykę i muszę pomyśleć…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Będzie miło gdy się przedstawisz:-)