piątek, 27 sierpnia 2010

Mikro maraton

Jakoś tak mi się siadło dzisiaj do filmów i pochłonąłem odrazu dwa.
Jeden większy wyciskacz od drugiego:) Zazwyczaj to dziewczyny albo kobiety wyciągają facetów na tego typu filmy do kin, a faceci się nudzą jak mopsy.
Obejrzałem The Last Song, a potem Dear John. To żadne wielkie kino ale zrobiło ze mną to samo co wczoraj:)

Na dzisiaj mam dość tych emocji. Jeśli ktoś będzie chciał obejrzeć któryś z tych wyciskaczy to zapraszam.

Filmy będą wywieszone przez jakiś czas.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie miło gdy się przedstawisz:-)