Jest nie źle. Nie padłem dzisiaj jak mucha. Nawet starczyło mi sił na małą imprezkę, posiadówę przy małym co nieco:) W sumie to mógłbym wykrzesać więcej z siebie ale wiecie – ten rozsądek, wiek dojrzały, siwe włosy, no jednym słowem nie wypada:)
Z tym wiekiem to żart bo niezależnie od sytuacji czuję się wiecznie młody.
Teraz idę lulać, nie muszę nawet nastawiać budzika bo na 9:30 na indywidualną terapię to nawet ja się zwlokę samodzielnie – taki będę! Zuch!
nie rozumiem, dlaczego wiedząc że jesteś chory pijesz alkohol, jest zabroniony w SM
OdpowiedzUsuń