Wpadłem przez przypadek na innego bloga. Dziewczyna opisuje jak się zmaga z chorobą – boreliozą. Ja bym chciał być chory na boreliozę zamiast stwardnienia rozsianego. Cudze chwalicie, swego nie znacie. Nie zmienia to oczywiście faktu, że lekarze i ich indolencja jest czasami porażająca.
Wszystkim chorym na boreliozę polecam doktora Tomasza Wielkoszyńskiego.
Jakoś tak mało się udzielałem ostatnio na blogu ponieważ nie miałem weny twórczej. Nie miałem za bardzo o czym pisać. Znów mnie ogarnął marazm i twórcza niemoc!
Niestety borelioza jest okropną chorobą. Często jest mylona na początku ze stwardnieniem, co może powodować poważne konsekwencje. Oczywiście, że z dwojga złego lepsza borelioza, bo ją łatwiej można wyleczyć, ale i tak to są straszne choroby, których nikomu nie życzę. Powodzenia w walce z chorobą!
OdpowiedzUsuń