Stwardnienie rozsiane - diagnoza której nie życzę nikomu. Chciałbym pokazać, że ta diagnoza nie oznacza iż życie się kończy. Pragnę pokazać innym, że to życie wciąż jest, chodź może trochę inne, może trudniejsze ale to nie koniec. Czy jestem czasami załamany? Często, ale potem się podnoszę i maszeruje dalej z podniesionym czołem i z uśmiechem na twarzy.

Jeśli chodź trochę ten blog będzie pomocny dla Was chorych oraz dla Waszych rodzin to będę szczęśliwy. To właśnie jedna z tych rzeczy która dodaje mi sił.

Wojciech Mrugalski

czwartek, 20 marca 2014

Dziś użerałem się z NFZ.

Mojej znajomej Grażynie, zachodnio-pomorski NFZ odmówił możliwości skorzystania z pomocy stomatologicznej polegającej na znieczuleniu i użyciu kompozytowych materiały światłoutwardzalnych do wypełnień. Powiedzieli jej, że potrzeba jej jakiś zaświadczeń itp., itd. czyli rzucanie kłód pod nogi.

Chodź mieszkam w Małopolsce to zadzwoniłem do centrali NFZ w Warszawie na nr telefonu 22 572 60 42. Bardzo miły pan Michal Rabikowski powiedział, że nie ma przed oczami tego rozporządzenia ale jeśli tak jest napisane jak to czytam to jestem w prawie. To oznacza, że osoby niepełnosprawne mają prawo do bezpłatnego leczenia stomatologicznego i w ramach tego do materiałów kompozytowych i znieczulenia o czym decyduje lekarz, a nie urzędnik NFZ.

Tak zaopatrzony w wiedzę, dzwonie do zachodnio-pomorskiego NFZ. Wykręcam nr 91 881 99 72, a potem 7 i czekam. Jakaś pani odbiera telefon. Mówię jej, iż chciałem z kimś rozmawiać ws. świadczeń stomatologicznych. Zostałem przełączony i rozmawiam z jakąś inną panią. Mówię jej, że moja znajoma, niepełnosprawna chciałaby skorzystać ze stomatologa i mieć założoną plombę światłoutwardzalną. Urzędniczka NFZ pyta się mnie czy znajoma jest niepełnosprawna umysłowo? Mówię jej, że nie, nie wygląda na niepełnosprawną umysłowo i na pewno jest niepełnosprawna ruchowo. Rozmawiałem z nią ostatnio przez telefon i nie wydawała mi się niepełnosprawna umysłowo. Na to urzędniczka do mnie, że ten zapis dotyczy tylko i wyłącznie osób niepełnosprawnych umysłowych. Przyznam, że jej informacja bardzo mnie skonsternowała. Czytam jej głośno par. 4, pkt. 2, Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 6 listopada 2013 r. w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia stomatologicznego i nie znajduję w tym punkcie ani jednego słowa dot. niepełnosprawnych umysłowo.
Osobom niepełnosprawnym w stopniu umiarkowanym i znacznym, które ukończyły 18. rok życia, jeżeli wynika to ze wskazań medycznych, przysługują znieczulenie ogólne i kompozytowe materiały światłoutwardzalne do wypełnień.
 Mówię tej Pani, że rozmawiałem w tej sprawie z centralą NFZ i oni mi powiedzieli zupełnie co innego niż ona mówi. Ona bez chwili wahania mówi, że ona nic więcej nie może mi powiedzieć. Chciałem ją skonfrontować z panem Michałem i poprosiłem ją o imię i nazwisko. Bardzo się obruszyła i powiedziała, że nie poda. Próbowałem ją przekonać do podania nazwiska ale ona tylko bulgotała.
Rozłączyłem się i znów dzwonie do zachodnio-pomorskiego NFZ. Znów taka sama procedura jak wyżej czyli wykręcam nr 91 881 99 72, a potem 7. Pani mnie łączy z „sekcją” stomatologiczną i znów wylądowałem u tej samej baby. Kurwa mać, znów ona bulgocze ale nazwiska nie poda. Gada mi, żebym dzwonił do rzecznika praw pacjenta i podaje mi nr telefonu. Nie chce dzwonić do rzecznika tylko chce rozmawiać z NFZ. Bulgocze i bulgocze, a nazwiska nie chce podać ale w końcu podaje nr telefonu do kierownika. Dzwonie ale nie mogę się dodzwonić. Po chwili mam jakiś telefon. Odbieram go, a w słuchawce miła Pani pyta się czy to ja pytałem o świadczenia stomatologiczne dla osób niepełnosprawnych. Tak, potwierdzam. Okazało się, że to dzwoniła do mnie Jolanta Kozak, kierowniczka sekcji stomatologii w zachodnio-pomorskim NFZ. Powiedziała, że skonsultowała to z prawnikami i potwierdza, że osoby niepełnosprawne mają uprawnienia do znieczulenia i materiałów światłoutwardzalnych w ramach NFZ.

Jaki z tego morał? Ano taki, że urzędnik mógłby wykazać się w swojej pracy. Jeśli ma wątpliwości to zawsze może zapytać osób od siebie mądrzejszych, a nie brnąć w zaparte. Przecież przyznanie się do nie wiedzy nie jest ujmą. Nikt nie jest alfą i omegą, natomiast przedstawienie się interlokutora z imienia i nazwiska należy do kultury osobistej.

Ponadto skierowałem zapytanie do małopolskiego NFZ i otrzymałem odpowiedź:
W odpowiedzi na Pana pytanie Małopolski Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia w załączeniu przesyła wykaz świadczeń w zakresie stomatologii zawarty w załączniku do Rozporządzenia MZ z dnia 6 listopada 2013 roku

Dokładnie w załączniku który podałam są wymienione wszystkie procedury, które należą się pacjentowi powyżej 18 roku życia. Wspomniany przez Pana paragraf 4 jasno mówi o osobach niepełnosprawnych – czyli wszystko to co w załączniku nr 1 i zgodnie z paragrafem 4 wg wskazań medycznych i oceny lekarza stomatologa.
Z poważaniem Zofia Zachara
Dział Obsługi Świadczeniobiorców
Małopolski Oddział Wojewódzki NFZ.
Korzystajcie z tej możliwości. Zawsze się upewnijcie we własnym oddziale NFZ, tak na wszelki wypadek. Ja chodzę zawsze do stomatologa z wydrukowanym rozporządzeniem ministra bo jak widać i NFZ o tych uprawnieniach nie do końca wie, a tym bardziej przychodnie stomatologiczne. Jedyny warunek to stomatolog powinien mieć podpisaną umowę z NFZ.

20 komentarzy:

  1. Zaiste -kłody pod nogi. Skomplikowane.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wojtek ,szacun za tą akcję :-), i za dociśnięcie " bulgoczącej pani " jeśli nie umie się przedstawić piszę pani z małej litery ..... Pozdrawiam,Ania Radoń

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od kilku dni zbierałem siły na rozmowę w tej sprawie z takimi bulgotami :)

      Usuń
  3. To Wojtek naprawdę "coś" - pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję Wojtku za kawał dobrej roboty dla wszystkich niepełnosprawnych :-)
    Trzymaj się cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zachodniopomorski piszemy razem

    OdpowiedzUsuń
  6. Ogólnie na plusie za chęci i zmuszenie pracowników NFZ-tu do jakiejś gimnastyki umysłowej. Nie zmienia to faktu, że artykuł bardzo nie precyzyjny. Autor pisze:

    Mojej znajomej Grażynie, zachodnio-pomorski NFZ odmówił możliwości skorzystania z pomocy stomatologicznej polegającej na znieczuleniu i użyciu kompozytowych materiały światłoutwardzalnych do wypełnień. Powiedzieli jej, że potrzeba jej jakiś zaświadczeń itp., itd. czyli rzucanie kłód pod nogi.


    Pewnie chcieli zaświadczenia lekarskie o stanie zdrowia, z którego wynikałby stopień niepełnosprawności. To akurat chyba logiczne, że chcą papier. Poza tym jak NFZ odmówił? Prowadzą gabinet stomatologiczny? Raczej chyba jakaś przychodnia odmówiła leczenia materiałami i metodami zaproponowanymi przez panią Grażynę.

    Dalej, cytat z rozporządzenia.

    Osobom niepełnosprawnym w stopniu umiarkowanym i znacznym, które ukończyły 18. rok życia, jeżeli wynika to ze wskazań medycznych, przysługują znieczulenie ogólne i kompozytowe materiały światłoutwardzalne do wypełnień.


    Znieczulenia miejscowe do zwykłych procedur (leczenie zębów, usuwanie itp.) przysługują każdemu ubezpieczonemu czy ma stopień niepełnosprawności czy nie. Tylko musi istnieć uzasadniona konieczność podania znieczulenia. W przytoczonym fragmencie rozporządzenia mowa jest o zupełnie innym rodzaju znieczulenia. Znieczulenie ogólne (potocznie "uśpienie do operacji" itp.) stosuje się u pacjentów, z którymi współpraca nie jest możliwa. Są to właśnie niektóre osoby upośledzone umysłowo. Mówiąc obrazowo nie rozumieją one, że trzeba otworzyć usta i dać sobie coś zrobić.

    Z tego co pisze autor nie wynikały przesłania medyczne do znieczulenia ogólnego, czy były takie do założenia wypełnienia światłoutwardzalnego tego nie wiem i jest to do oceny lekarza, który leczył, czy też będzie leczył wspomnianą panią. O te wskazania medyczne cała sprawa się rozbija. Pani z NFZ-tu, która wstydziła się swojego nazwiska* pewnie mówiła to co jej kazali mówić. Pewnie nie zadała sobie tylko trudu żeby dowiedzieć się dlaczego tak ma mówić.

    *) W mojej ocenie jest to żałosne uciekanie od wzięcia chociażby odrobiny odpowiedzialności za swoje słowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opisuję jak wygląda sytuacja z dostępem do usług stomatologicznych dla osób niepełnosprawnych.

      Pytasz jak NFZ odmówił? Ano dokładnie tak jak mnie, czyli poprzez zniechęcanie albo spławianie, że to nie dla ciebie.
      Wiadomo przecież, że gdy się ktoś pyta o leczenie stomatologiczne dla osób niepełnosprawnych (tak jak ja pytałem) to zdaje sobie sprawę, że musi posiadać odpowiedni glejt potwierdzający niepełnosprawność by z tego świadczenia skorzystać.

      Oczywiste jest, że cytując ów punkt 4 nie chodziło o znieczulenie ogólne lecz o materiały światłoutwardzalne. Anonimowej pani z NFZ dokładnie to wytłumaczyłem, co jak widać zostało przekazane kierowniczce z działu stomatologicznego, która do mnie zadzwoniła.
      Szczegółowe wyjaśnienie w tej sprawie napisała pani Zofia z małopolskiego NFZ.

      Co do "zwykłego" znieczulenia to jest ono standardową procedurą i jest opisane w załączniku który dołączyłem.

      Jeśli mimo to nie byłem zbyt precyzyjny to wybaczcie. Starałem się ale również jestem tylko pionkiem, a osoby które chcą uzyskać więcej szczegółów odsyłam np. do pana Michała z centrali NFZ w Warszawie.

      Usuń
  7. Dziękuję za ten wpis. Nawet nie wiedziałem, że mam takie uprawnienie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem stomatologiem pracuje na NFZ
    Na pewno miałbym problem z rozliczeniem takiego świadczenia.
    A co do stwierdzenia kompozyt no to jest śmiech na sali bo nfz refuduje kompozyt niskiej jakosi do 3ki włącznie
    Zrobiłbym i NFZ by mi kombinowało jak nie zapłącić
    Podobnie jest z pacjentami co nie da się ich zwerfikować w ewuś a mają jakies tam zaświadczenia co ich uprawniają do świadczeń ale w systemie mi ''nie przechodzą''
    I ja muszę poźniej latać poł dnia po 4 piętrach w tym NFZ i tłumaczyć im że mają mi 100zł oddać
    Przykro mi.. ale takiego pacjenta bym odesłał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy mamy ciężko z NFZ ale nikt nie zmusza do zawierania z nim umowy. Można poprzestać na prywatnej praktyce stomatologicznej. Bardzo wielu stomatologów tak robi. Skoro się zawarło umowę to z dobrodziejstwem inwentarza.
      Gdyby mnie odmówiono to złożyła bym skargę w NFZ.

      Usuń
  9. jestem lekarzem stomatologiem, (podpisana umowa z NFZ), każda przychodnia aby podpisać umowę zna zakres i zasady refundowania, wynika to z procedur. To o czym tu mowa (jest mi bardzo przykro), ale jest to niezrozumienie przepisów przez pacjenta, powyżej kolega/kolezanka już wspomniał/ła. Bardzo często sami pacjenci (z całym szacunkiem) tylko myślą że maja uprawnienia, po weryfikacji okazuje się że ich nie mają. (nie chcę tu analizować - znajomej autora), Drodzy pacjenci! my też mamy problem, bo pacjenci są roszczeniowi, a my musimy jednak te wszystkie procedury spełnić, nie mozemy przecież leczyć i fundować komuś naszych usług za darmo. Tu zaszło nieporozumienie - a może poprostu przychodnia Pani odmówiła, bo Pani chciała zrobić cos innego, moze innymi materiałami a moze jescze w czym inny tkwi problem - w każdym razie nie było nas tam, a ja jako lekarz uświadamiam każdego pacjenta co mogę, a czego nie mogę zrobić w ramach NFZ, nie mogę przecież za to płacić z własnej kieszeni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Pani, proszę mi wierzyć niewiedza świadczeniodawców w zakresie realizowanych z NFZ kontraktów jest przerażająca. Większość podmiotów leczniczych zleca rozliczenia i kontraktowanie umów NFZ firmom zewnętrznym. Wielokrotnie posługiwałem się zrzędzeniami MZ i NFZ w celu wręcz wymuszenia realizacji określonych świadczeń. Jeżeli Pani Kozak w OW/NFZ musi konsultować takie sprawy z prawnikami, to czego wymagać od prostych dentystów (bez urazy).

      Usuń
  10. Hmm... Byłam wczoraj w gabinecie, który miał podpisaną umowę z NFZ. Pokazałam dziennik ustaw. Miałam za darmo wypełnienie światłoutwardzalne, nikt nie robił problemów.

    OdpowiedzUsuń
  11. nie wiem skąd ten cały problem? bez dziennika ustaw, w kazdym gabinecie (gdzie podpisana jest umowa z NFZ) mozna tak naprawdę się lleczyć w ramach nfz. Sama chodze i nikt nigdy nie robi problemów - może kolejka czasami jest, ale nie jest znów taka duza. Nie wiem po co był wykonany telefon do NFZ. Tam ta pani poprostu myslała o znieczuleniu ogólnym. Wszyscy którzzy sie tak naprawde dzis o tym dowiedieli z tego bloga, prawdopodobnie nigdy wczesniej im to nie było potrzebne, Kochani naprawdę i ty wojtku przecież w sumie chodzisz bez problemów do stomatologa w ramach NFZ. O co to całe tutaj zamieszanie, niepotrzebne nerwy i tłumaczenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to chodzi, że gdy ja przyszedłem do stomatologa to zęba mi leczył w ramach NFZ i w ramach NFZ chciał mi go plombować... amalgamatem, a nie materiałami światłoutwardzalnymi. Dopiero zrobił mi wypełnienie światłoutwardzalne gdy mu powiedziałem, że mnie jako "kalece" takie wypełnienie przysługuje.
      Nie podejrzewam lekarzy o zła wolę. Oni raczej tego nie wiedzą, że osoby niepełnosprawne mają "lepiej":)

      Usuń
  12. Czytam i czytam to wszystko dawno tu nie byłam!!! Wojtek Przychodnia stomatologiczna która ma podpisana umowę z NFZ może nie mieć podpisanych usług na świadczenia na rzecz pacjentów niepełnosprawnych. (mogą być różne czynniki nie rozszerzania o ten zakres usług) Może Grazyna poszła do takiej przychodni, choć z twojego wpisu wynika że " NFZ jej odmówił???" Nie wiem o co chodzi, czy Twoja znajoma w końcu była w przychodni? czy dzwoniła do NFZ? Nie jest to sprecyzowane. Może akurat tobie się zdarzyło że lekarz nie wiedział, (nie myli sie tylko ten, co nic nie robi, a dzwoniąc do NFZ doszło do nieporozumienia w sprawie - najprawdopodobniej rodzaju znieczulenia i tak jak wyżej, forumowicze napisali, pani "klepała" co jej kazano, a jedynie nie zainteresowała się konsensusem sprawy), ale z reguły wiedzą, poza tym czytałam na blogu ze obsłużono cię prawdopodobnie poza kolejnością, nie czekałeś miesiącami - pozdrowienia z Warszawy

    OdpowiedzUsuń
  13. Wojtku, dziękuję gdyby nie Ty i Twoja akcja, nie miałabym pieknej kompozytowej, światłoutwardzalnej plomby:-) Fakt chcieli spławić ale z wydrukowanym rozporządzeniem i moim " no to oki, zakładajcie zwykłą plombę, ale napiszcie że odmówiliście" ;-) Mam ładną i nową plombkę :-) Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo bolał mnie ząb. Na szczęście w Centrum Stomatologii Dentech (http://www.centrum-stomatologii.pl) szybko uśmierzyli mój ból.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mój ulubiony stomatolog Lublin mówił, że naprawdę jest bardzo trudno walczyć z nfz-etem, bo problemów jest tam wiele. Dobrze, że mój dentysta jest w stanei poradzić sobie z każdym problemem.

    OdpowiedzUsuń

Będzie miło gdy się przedstawisz:-)