Stwardnienie rozsiane - diagnoza której nie życzę nikomu. Chciałbym pokazać, że ta diagnoza nie oznacza iż życie się kończy. Pragnę pokazać innym, że to życie wciąż jest, chodź może trochę inne, może trudniejsze ale to nie koniec. Czy jestem czasami załamany? Często, ale potem się podnoszę i maszeruje dalej z podniesionym czołem i z uśmiechem na twarzy.

Jeśli chodź trochę ten blog będzie pomocny dla Was chorych oraz dla Waszych rodzin to będę szczęśliwy. To właśnie jedna z tych rzeczy która dodaje mi sił.

Wojciech Mrugalski

sobota, 24 stycznia 2026

34 Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy

Opowiem Wam krótko, co u mnie słychać. Choć wcześniej nie lubiłem świąt, w tym roku wyjątkowo cieszyłem się na ich nadejście. Czas ten minął mi bardzo szybko i był to dobry czas od lat. Równie błyskawicznie upłynęło oczekiwanie na Sylwestra oraz sama noc noworoczna. Mam widok na cały Kraków i zauważyłem, że w tym roku odpalono zdecydowanie mniej fajerwerków. Cieszę się z tego powodu, bo huk petard to zawsze ogromny stres dla zwierząt.

Niestety, moja jedyna sprawna – do pewnego stopnia – prawa ręka jest coraz słabsza. Pomimo regularnej rehabilitacji jej stan się pogarsza. Nie mogę jej w pełni wyprostować w łokciu ani wyprostować palców. Co gorsza, coraz trudniej przychodzi mi rotacja dłoni i przedramienia do wewnątrz. Na przykurcz łokcia i palców pomaga nieco ostrzykiwanie botoksem (właśnie przyjąłem kolejną dawkę i czekam na efekty), jednak na problemy z rotacją nie ma właściwie lekarstwa. Rehabilitacja przynosi ulgę jedynie na godzinę lub dwie, po czym wszystko wraca do normy. Taka jest moja rzeczywistość.

Mimo tych fizycznych trudności jestem w dobrym nastroju i nie tracę optymizmu. Mam co robić i nie narzekam na nudę. Kładę się spać dopiero, gdy poczuję zmęczenie – zwykle około trzeciej nad ranem. Zasypiam błyskawicznie i wstaję stosunkowo wcześnie, przed dziewiątą. Z istotnych zmian: jestem teraz niemal łysy. Ogoliłem głowę na 2 mm i czuję się z tym bardzo dobrze. Dodatkowo zapuściłem brodę oraz wąsy – oto „nowy ja”.

Dzisiaj jest 34 Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Tym razem Fundacja Jurka Owsiaka i jej wolontariusze będzie zbierać pieniądze na diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych pacjentów. Oczywiście trzymam kciuki za finał i liczę na rekord zbiórki. Z oczywistych powodów nie kwestuje, ale swoje już jak co roku wpłaciłem.

Chciałbym prosić Was o przekazanie 1,5% podatku na wsparcie mojej walki ze stwardnieniem rozsianym. Jeśli możecie i chcecie mi pomóc, będę bardzo wdzięczny za udostępnienie mojego apelu oraz wsparcie przy rozliczaniu deklaracji PIT za zeszły rok.

Dane do przekazania 1,5% podatku:
  • Numer KRS: 0000338878
  • Cel szczegółowy: Wojciech Mrugalski
Można mnie również wesprzeć bezpośrednimi wpłatami na konto Fundacji Dobro Powraca:
  • Nr konta: 95 1140 1140 0000 2133 5400 1001
  • Tytuł przelewu: Wojciech Mrugalski

Będzie mi niezmiernie miło, jeśli zdecydujecie się na ustawienie stałego zlecenia, nawet na niewielkie kwoty. Każda złotówka ma znaczenie.

Dziękuję za każde wsparcie, nawet to najmniejsze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie miło gdy się przedstawisz:-)