To już wrzesień, ależ to zleciało! Czas biegnie mi bardzo szybko, a tygodnie mijają wręcz błyskawicznie.
Dzisiaj miałem rehabilitację i w ramach ćwiczeń zamówiłem pizzę z mojej Hallo Pizza w Krakowie
Wielokrotnie zachwalałem fizjoterapeucie moją pizzerię. Tym razem spontanicznie udało się umówić rehabilitację w godzinach obiadowych, więc skorzystałem z okazji i zamówiłem pizzę. Nie chciałem marnować czasu na wizycie, połączyłem zatem przyjemne z pożytecznym. Można powiedzieć, że tym razem był to trening funkcjonalny. Jedzenie przyjechało na czas. Moje zadanie polegało na tym, aby stać przy drabince i jednocześnie jeść. Starałem się utrzymać prawidłową pozycję, a w tym czasie rehabilitant stał obok, kontrolował moją postawę i zajmował się konsumpcją. Powiedział, że nigdy nie miał tak pysznej rehabilitacji. Verdura bardzo mu smakowała.
Zazwyczaj stoję przy drabinkach od 15 do 20 minut, a potem przenoszę się na stół rehabilitacyjny. Dzisiaj stałem przy nich około 20 minut, ale po jedzeniu na stojąco byłem wykończony. Pizza była pyszna, a Pepsi zimna. Po takim posiłku i wysiłku nie miałem już ani ochoty, ani sił na dalsze ćwiczenia.
Jak widać na zdjęciach, skróciłem włosy do 3 mm. Ten stan raczej pozostanie ze mną na stałe, ponieważ się przyzwyczaiłem. Mam teraz nieco inne zdjęcie w dowodzie osobistym, dlatego zamierzam go wymienić i zaktualizować fotografię. O całym procesie poinformuję w kolejnym wpisie.
Na koniec chciałem dodać, że czuję się dobrze. Jak zwykle mam swoje pasje, które zajmują mi czas. Wiem, że już to pisałem, ale postaram się publikować wpisy na blogu częściej.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Będzie miło gdy się przedstawisz:-)